Bojkot tanich bander

Międzynarodowa Federacja Transportowców zapowiedziała na okres od 12 do 16 maja kontrole jednostek pływających pod tzw. tanimi banderami. W tym celu skoordynowane zostanie działanie branżowych związków zawodowych ludzi morza. Zakłada się bojkot statków, polegający np. na nie rozładowywaniu towarów znajdujących się w ich ładowniach. Bezpośrednimi przyczynami podjęcia takiej akcji będą orzeczone przez komisje rażące naruszenia zasad eksploatacji jednostek, ich stanu technicznego, warunków pracy i płacy marynarzy. Niesłabnąca popularność tanich bander polega na wyjątkowej roli armatora – bo to on decyduje o wszelkich prawach i obowiązkach pracowników. W Polsce – zdaniem związkowców – obserwuje się wzrost ilości statków systematycznie przechodzących pod tanie bandery. Nie zgłaszają oni jednak żadnych istotnych uwag w zakresie statusu formalno-prawnego załóg oraz stanu technicznego jednostek.

14 maja podano pierwsze efekty działań skierowanych przeciw nieuczciwym armatorom. Podczas kontroli statku należącego do niemiecko-rosyjskiej firmy żeglugowej, który pływa pod banderą St. Vincent stwierdzono brak pisemnych umów o pracę oraz wyraźnie zaniżone płace marynarzy. Problemy tego typu dotyczą w szczególności wynajmu kontenerów wykorzystywanych w transporcie morskim.